Witam Was serdecznie po bardzoooo długiej przerwie. Po
pierwsze chciałabym przeprosić, że zniknęłam na tak długo ale miałam ku temu
ważne powody związane z dokończeniem pisania i przygotowaniem się do obrony
pracy magisterskiej. Teraz powracam do Was jako upragniony magister inżynier i
obiecuję już nie zaniedbywać bloga ;) W ramach przeprosin przygotowałam dla Was
rozdanie więc mam nadzieję, że mi wybaczycie. Szczegóły jutro. Dziś chciałabym
opowiedzieć o preparacie, który towarzyszył mi w ostatnich nie najlepszych dla
mnie miesiącach i spełnił się w tej roli śpiewająco. Mowa o eliksirze
kolagenowym pod oczy firmy Colway, który otrzymałam do testów od Pani Diany
Pech z firmy Lagenko.
Skład:
Składniki: Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Glycerin, Cyclomethicone,
Dimethicone Crosspolymer, Borago Officinalis Seed Oil, Isohexadecane,
Isostearyl Neopentanoate, Methyl Gluceth-10, Sucrose Stearate, Algae
Extract, Cetearyl Glucoside, Dimethicone, Pullulan, Cetearyl Alcohol,
D-Panthenol, Glycine Soja (Soybean) Oil Unsaponifiables, PPG-3 Benzyl
Ether Myristate, Collagen, Elastin, Aloes (Aloe barbadensis) Extract,
Propylene Glycol, Acetyl Tetrapeptide-5, Imperata Cylindrica (Root
Extract), PEG-8, Carbomer, Allantoin, Tocopheryl Acetate, Ceteareth-25,
Sodium Polyacrylate, Caprylyl Glycol, Triethanolamine, Lactic Acid, DMDM
Hydantoin, lodopropynyl Butylcarbamate, Phenoxyethanol, Methylparaben,
Propylparaben, 2-Bromo-2-nitropropane-1,3-diol.
Eyeseryl - to najnowszej generacji bioaktywny tertrapeptyd. Badania
naukowe przeprowadzone w USA na grupie 1000 kobiet, dowiodły, że
składnik ten przede wszystkim poprawia mikrocyrkulację w skórze, czyniąc
ja bardziej odżywioną i jędrną.
Pepha-Tight - to najnowszej generacji biotechnologicznej wyciąg z mikroalg Nannochloropsis oculata połączonych
z niezwykle drobną frakcją polisacharydów. Chemicy i kosmetolodzy już
dawno dostrzegli, jak wiele łączy algi i skórę ludzką. Składniki zawarte
w algach łatwo przenikają przez skórę i docierają do ich głębszych
warstw. Składniki te, to ponad 46 różnego rodzaju minerałów, mikroelemntów i witamin oraz wiele substancji białkowych o silnym działaniu nawilżającym i wzmacniającym.
Moist 24 - wyciąg z pustynnej rośliny Imperata
cylindrica, zapewnia intensywne nawilżenie skóry, odczuwalne przez 24
godziny i nasycenie jej aktywnymi związkami potasu. Tym samym chroni
skórę przed nadmiernym wysuszeniem. Ogranicza proces parowania wody
przywracając jej prawidłowe funkcje.
Od producenta:
Delikatny krem przeznaczony do przeciwzmarszczkowej kuracji
delikatnej i wrażliwej skóry wokół oczu. Preparat bogaty w Kolagen, Pepha-Tight
oraz Moist 24 o wyjątkowych właściwościach nawilżających, ujędrniających i
stymulujących. Zawarty w nim Eyeseyl wzmaga mikrocyrkulację i likwiduje obrzęk
oraz cienie pod oczami, wyraźnie spłycając zmarszczki. Eliksir rewitalizuje i
odbudowuje naskórek z uwzględnieniem szczególnej wrażliwości tej okolicy. Już
od pierwszego zastosowania skóra wokół oczu staje się nawilżona, rozjaśniona i
wygładzona.
Działanie:
- aktywna ochrona przed zbyt wczesnym starzeniem się skóry
wokół oczu,
- pielęgnuje wymagającą i bardzo suchą skórę okolic oczu,
- nawilża, wygładza i ujędrnia,
- działa kojąco i łagodzi obrzęki,
- nadaje delikatny blask i uczucie wyjątkowej świeżości.
Moja opinia:
Eliksir ma lekką kremową konsystencję. Jest zamknięty w
przezroczystej buteleczce z pompką, która po pierwsze pozwala na kontrolowanie
ilości kosmetyku, a po drugie ułatwia dozowanie. Muszę przyznać, że preparat ten
trafił do mnie w bardzo trudnym momencie mojego życia, któremu
towarzyszyło dużo łez, stresu i
nieprzespanych nocy więc możecie się domyślać w jakim stanie były moje oczy i
skóra wokół nich. Korzystając z okazji, że miałam pod ręką ten eliksir
postanowiłam sprawdzić jak działa w warunkach „ekstremalnych”. Testowałam go
około 2 miesięcy i dziś mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że krem
zdecydowanie działa. Codzienna, regularna aplikacja spowodowała, ze skóra wokół
oczu była odpowiednio nawilżona i wygładzona. Mimo niedostatecznej ilości snu
pod oczami nie pojawiały się sińce lub były ledwie zauważalne, co bardzo mnie
ucieszyło bo zdecydowanie mam do nich tendencję. Eliksir zgodnie z obietnicami
producenta charakteryzował się również działaniem kojąco-odświeżającym i
łagodził wszelkie obrzęki. Jeśli chodzi o nadawanie blask, muszę przyznać, że
go nie zaobserwowałam, ale zważając na to jaka była wówczas sytuacja byłabym
naprawdę zdziwiona gdyby ten blask się pojawił. Nie mogę się również odnieść do
działania przeciwzmarszczkowego, ponieważ póki co zmarszczek nie posiadam ;) i
mam nadzieję, że na jakiś czas tak pozostanie. Eliksir okazał się bardzo
wydajny, ponieważ jak już wspomniałam 15 ml wystarczyło mi na ponad 2 miesiące
użytkowania. Pomijając cenę, która do najniższych nie należy z ogromną
przyjemnością polecam Wam ten kosmetyk, który uratował mi życie, wtedy gdy
potrzebowałam tego najbardziej. Chociaż swoją drogą uważam, że zdecydowanie
wart jest swojej ceny. Jeśli więc znajdziecie się kiedyś na podobnym zakręcie
jak ja (miejmy nadzieję, że nie) i będziecie potrzebowały ratunku to jest
kosmetyk dla Was.
Podsumowanie:
Zalety:
- bardzo dobre nawilżenie i wygładzenie
- działanie kojące i eliminujące obrzęk
- usuwanie cieni pod
oczami
- brak podrażnienia
- wydajność
- opakowanie
Wady:
- cena
Ocena: 8,5/10
Cena: 147 zł
Pojemność: 15 ml
Maseczkę otrzymałam dzięki uprzejmości firmy Lagenko, za co serdecznie dziękuję.
Chciałabym jednak podkreślić, że fakt ten w żaden sposób nie wpłynął na moją ocenę.
A jakie są Wasze sprawdzone kremy pod oczy?